Niewykorzystane okazje i prowadzenie gości
Od pierwszych minut Goplania starała się narzucić własne tempo gry. Już w 11. minucie po dośrodkowaniu Mariusza Łęgi głową uderzał Fabian Lewiński, jednak piłka przeleciała nad poprzeczką. Dwie minuty później kolejny strzał Lewińskiego obronił bramkarz gości.
Swoich szans szukali również Jakub Stankiewicz i Łukasz Bartoszkiewicz, ale ich uderzenia nie przyniosły zmiany wyniku.
W 29. minucie AF Brzoza przeprowadziła groźną akcję prawą stroną boiska. Dośrodkowanie zakończyło się celnym strzałem głową i goście objęli prowadzenie. Mimo kolejnych prób Goplanii wynik nie zmienił się już do przerwy. Do szatni biało-niebiescy schodzili, przegrywając 0:1.
Cztery minuty, które odmieniły spotkanie
Po zmianie stron Goplania ruszyła do odrabiania strat. W przerwie na boisku pojawili się Kacper Ciesielski i Jakub Budzicki.
W 54. minucie groźnie uderzał Łukasz Bartoszkiewicz, ale bramkarz gości zdołał obronić jego strzał. Cztery minuty później kibice Goplanii doczekali się wyrównania. Po dośrodkowaniu Mariusza Łęgi z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył Fabian Lewiński i głową skierował piłkę do siatki.
To był dopiero początek strzeleckiego koncertu gospodarzy.
W 61. minucie Mariusz Łęga wykorzystał kolejną okazję i wyprowadził Goplanię na prowadzenie. Chwilę później ponownie dał o sobie znać Fabian Lewiński, który w 62. minucie zdobył swoją drugą bramkę w spotkaniu.
W ciągu zaledwie czterech minut Goplania odwróciła losy meczu, obejmując prowadzenie 3:1.
Lewiński nie miał dość
Biało-niebiescy nie zamierzali poprzestawać na trzybramkowym dorobku. W 68. minucie Kacper Ciesielski idealnie dośrodkował w pole karne, a Fabian Lewiński po raz kolejny skutecznie uderzył głową. Było już 4:1.
W 78. minucie arbiter podyktował rzut karny dla Goplanii. Do piłki podszedł Lewiński i pewnym strzałem ustalił wynik spotkania na 5:1, kompletując tym samym cztery trafienia.
W końcówce trener przeprowadził jeszcze dwie zmiany. Na boisku pojawili się Bartosz Goczkowski i Wojciech Sztandur.
Efektowne zwycięstwo i trzy punkty
Goplania po raz kolejny pokazała charakter, odwracając losy spotkania po nieudanej pierwszej połowie. Świetna skuteczność po przerwie pozwoliła biało-niebieskim odnieść przekonujące zwycięstwo 5:1.
Indywidualnie spotkanie zdominował Fabian Lewiński, autor czterech bramek. Swoje trafienie dołożył również Mariusz Łęga, a przy dwóch golach asystowali Kacper Ciesielski i Łęga.
Trzy punkty zostają w Inowrocławiu!
