Za Wami sezon zakończony awansem do A klasy. Jakie emocje towarzyszą trenerowi kilka dni po zakończeniu rozgrywek?
Dzień dobry. Każdy awans smakuje wyśmienicie, dlatego emocje są wyłącznie pozytywne. To był jednak dopiero pierwszy krok, który musieliśmy wykonać.
Objął trener zespół po sezonie, w którym nie udało się wywalczyć awansu. Jak wyglądały pierwsze miesiące pracy i jakie cele postawiliście sobie przed startem rozgrywek?
Obejmując drużynę, otrzymałem od zarządu klubu i prezesa jasny cel – awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Powiedziałem zawodnikom, że jeśli wszyscy będziemy ciężko pracować, to efekty przyjdą. Dziś możemy cieszyć się z awansu do A klasy.
Czy od początku wierzył trener, że Goplania ma potencjał, by zdominować ligę?
Oczywiście, że wierzyłem. Wywalczyliśmy awans z przewagą dwunastu punktów, co najlepiej pokazuje, jak mocnym byliśmy zespołem. Byliśmy najlepszą drużyną w tej lidze i dlatego mogliśmy świętować sukces.
Drużyna zakończyła sezon z najlepszym atakiem i najlepszą defensywą. Co było kluczem do tak dobrych wyników?
Myślę, że kluczowa była systematyczna praca na treningach. Od samego początku skupiliśmy się właśnie na tym aspekcie, aby to, co wypracujemy podczas zajęć, przełożyło się później na boisko – zarówno w grze defensywnej, jak i ofensywnej.
Który moment sezonu był dla trenera najważniejszy lub najtrudniejszy?
Każdy mecz w sezonie, w którym walczy się o awans, ma ogromne znaczenie. Nie ma spotkań mniej lub bardziej ważnych. W każdym trzeba być maksymalnie skoncentrowanym, a po końcowym gwizdku potrafić zarówno cieszyć się ze zwycięstw, jak i wyciągać wnioski z niepowodzeń.
Jak ocenia trener atmosferę w szatni i zaangażowanie zawodników na przestrzeni całych rozgrywek?
Atmosfera w szatni była bardzo dobra, a zaangażowanie zawodników zasługuje na pochwałę. Zawsze jednak powtarzam, że od siebie można wymagać jeszcze więcej.
Które elementy gry udało się najbardziej poprawić od początku przygotowań?
Pracowaliśmy i nadal pracujemy nad każdym aspektem gry. Piłka nożna jest dyscypliną, w której trzeba zarówno zdobywać bramki, jak i unikać błędów w defensywie. Dlatego staraliśmy się rozwijać wszystkie formacje i elementy boiskowego rzemiosła.
Czy któryś z zawodników szczególnie zaskoczył trenera swoim rozwojem lub postawą?
Rozwój całego zespołu, zarówno pod względem mentalnym, jak i piłkarskim, idzie w dobrym kierunku. Młodzi zawodnicy stale się uczą i widzę w nich duży potencjał. Muszą jednak pamiętać, że tylko ciężka praca pozwoli im wejść na wyższy poziom. Dotyczy to również bardziej doświadczonych piłkarzy.
Jakich zmian wymaga drużyna przed rywalizacją w A klasie?
Pracujemy nad każdym aspektem, bo wciąż mamy wiele do poprawy. Zmiany w zespole będą i są one konieczne, jeśli chcemy podnosić poziom sportowy. Nic tak nie rozwija drużyny jak zdrowa rywalizacja na treningach.
Nad jakimi aspektami zespół pracuje podczas przygotowań do nowego sezonu?
Okres przygotowawczy poświęcamy na dalszy rozwój wszystkich elementów gry oraz szukanie optymalnych rozwiązań przed startem ligi. Pierwsze sparingi pokazały, że pracy przed nami nie brakuje, ale jesteśmy gotowi ją wykonać.
Jak trener ocenia potencjał obecnej kadry w kontekście gry poziom wyżej?
Potencjał zespołu zweryfikują przede wszystkim pierwsza runda i cały sezon. Na ten moment skupiamy się na przygotowaniach i konsekwentnej pracy.
Na zakończenie – co chciałby trener przekazać kibicom, którzy wspierali Goplanię przez cały sezon?
Kibicom mogę przede wszystkim podziękować i zaapelować o dalsze wsparcie z trybun. Rzadko zdarza się, aby kluby z niższych klas rozgrywkowych mogły liczyć na tak oddanych fanów. Są z nami zarówno w chwilach sukcesu, jak i wtedy, gdy wymagają od drużyny pełnego zaangażowania i walki do ostatniej minuty. Moi zawodnicy muszą rozumieć, że właśnie to jest wpisane w DNA Goplanii Inowrocław.
Na koniec chciałbym szczególnie podziękować mojej żonie Asi i córkom za wsparcie. To dzięki nim zawsze mam energię do pracy i dalszego działania.
Zapraszam wszystkich do wspierania Goplanii Inowrocław. Widzimy się na zielonej murawie.
